Przejdź do głównej zawartości

Wiem kim jesteś - rzekł anioł i podał człowiekowi długopis

Człowiek poszukuje zrozumienia ze strony świata i najbliższego otoczenia. Nie szuka w sobie możliwości zrozumienia. W jednej chwili życie każdego z nas może ulec diametralnej zmianie. Nieoczekiwane zwroty akcji i zaskoczenia czekają na nas w każdej sytuacji, z którą się spotykamy. Wystarczy wyjść z domu. Nawet będąc w nim ktoś wie, że tak jest. Ludzie się obserwują, natomiast nie podejmują bliższych akcji w celu nawiązania relacji czy współpracy. Większości działań nie towarzyszą czyste intencje i przekonanie o potrzebie wspólnego działania.
Niespodzianki życia nie są ani dobre ani złe. Po prostu się zdarzają. Trzeba być gotowym na śmierć, głód, choroby i zniszczenia. Do tego przyzwyczaja nas świat. Ludzkość potrafi jednoczyć się w chwilach słabości, lecz zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie chciał wyrwać dla siebie więcej niż mu potrzeba. Władza i górowanie nad innymi to ogromna potęga. Pokusa bywa zbyt oczywista. Tylko Stwórca i aniołowie wiedzą jaki jest człowiek. Obserwują i czekają. Doświadczają ludzkości, by ta zrozumiała. Nieobecni pozostawiają człowieka wyłącznie jego czynom. Stwarzając własne świadectwo, sprawi człowiek wielką radość zastępom, które albo przepuszczą go drogą Erebu lub pogrzebią w odmętach ziemi.




Dziecko potrafi się cieszyć wszystkim

Prawdziwym dobrem tego świata są dzieci, które czyste i nie skażone niczym starają się cieszyć wszystkim, co je spotyka. Człowiek, który dojrzewa staje się coraz bardziej zawistny i zamknięty w sobie, ponieważ życie kieruje nim tak, by się zapomniał.
Człowiek, który zrozumie życie pomyśli, że czas zacząć kłamać
To normalne, że nikt nie mówi nam prawdy. Nie chcemy słuchać słów prawdy i wyjaśnień z żadnej strony, gdyż to jest nam niewygodne.
Musimy mieć pewność, że nasze życie w danej chwili spełnia nasze oczekiwania, co do niego. I tak jest w rzeczywistości.

Starożytna bogini sługusem współczesnych sekt

Moja ulubiona bogini starożytności, wieczna Astarte, stanowiła połączenie mądrości i delikatności, łącząc w sobie wszystkie dobre cechy nieprzejednanej ziemi.
Kiedy zrozumiałem, że pozostała samotna? Bo jakże bogini może być samotna?
Kiedy to odkryłem? Zniecierpliwiłem się i poznałem smak jej cierpienia.
Ten głos miał służyć wyznawcom ludzkiej ułudy, szukającym miejsca w tym świecie, a jej ręce miały zdobić normalność tego świata. Ten głos i oddech nieustający w walce i dążeniu do celu. Wyjątkowa siostra stworzona ku chwale Nieba. Najwspanialsza, została z ludzkim plemieniem na chwałę najwyższej prawdy. Słów Stwórcy. Ufność i oddanie. Ofiara najwyższa.

Wieczna Astarte miałaby upaść?

Niemożliwe staje się koniecznością, a widzialne zmienia znaki dla niepoznania człowieczego losu. Astarte pozostała na straży wszystkich światów, strzegąc kluczy do pradawnych bram. Ile czasu nie uległa człowiekowi i namiętności ziemi, mogła pozostawać na straży.
W wieczności i samotności się nie oczekuje, ale łączy ze strukturą wszechrzeczy, pozostając samotnym.

Samotność człowieka

Tak samotni potrafią być tylko ludzie. Istoty doskonale, jak Astarte zapominają o tym czym jest rzeczywistość i łączą się z wiecznością świata. One trwają. Jak moja ulubiona Astarte. W każdym powiewie wschodniego wiatru. W promieniu słońca i kroplach deszczu czuję ten delikatny i niezmącony niczym posmak wieczności doskonałego ducha. Taki twór mógł być owocem pracy jednego mistrza, którym jest nasz Ojciec i Stwórca.

Aniołowie działają, duchy trwają

W odróżnieniu od aniołów, które są stworzone, aby działać i poprawiać, duchy beznamiętnie trwają, nie przywołane do porządku rzeczywistości. Zbudzić ducha rzecz możliwa, jak zna się jego dążenie. Wezwać anioła rzecz niemożliwa, gdy Ereb śpi ukojony pieśnią Syjonu. O Jerozolimskiej ziemi nie mówi się, gdy stopa jej obrońców nie zanurza się w piasku pustyni.

Ludzie i aniołowie muszą dostosować metody i działania do potrzeb tego świata

Zastanawialiście się kiedyś nad tym, dlaczego nie dotyka was anioł. Mimo iż usilnie wierzycie, że jest w pobliżu. Siła modlitwy może wiele w przekonaniu człowieka, co do czynu. Stwórca jednak nie powoduje tego, co jest wokół, a aniołowie nie służą nam w drodze.
Jeżeli by było inaczej, świat byłby miejscem szczególnym. Izolacja pogłębia się od dwóch tysiącleci. Ludzie ogłosili nowe przymierze, w którym nie brali udział wodzowie. Przyjęto ich sługę i zabito. Doprowadziło to wszystkich do przekonania, że misja której się podjął nie została zakończona. Szukając tajemnicy wieczności natkniecie się na ślad pozostawiony przez tysiąclecia. Czy część ludzkości posiada jeszcze cechy charakterystyczne dla niej. Z pewnością. Miał jedną misję. Przyjąć, sprawdzić, edukować w prawie i zaprowadzić cechy doprowadzając do ich zwiększenia. Wspólny twór z połączenia dwóch światów nie mógł być zły?
Czy przetrwał? Może czeka przebudzenia, ukryty w niedostępnym dla świata miejscu?


Oczekujemy. Życie tu i cała architektura ziemi, to moment oczekiwania na zmiany. Biorąc długopis może każdy wyznaczyć drogę, którą przebył. Tak czyni człowiek.
Anioł znaczy kartkę słowem, które przyniesie jutro.

Polecam przemyślenie. Nie wolno na sprawy aniołów i nieba patrzeć jednoznacznie. Kontur naszej rzeczywistości stanowi ostateczny fragment układanki, ze światów, która się wypełni niebawem.


Świat jest pełen tajemnic. Należy się wsłuchać. Jak mówi chrześcijańska Biblia. Kto ma oczy, kto ma uszy. Niewiarygodne zawiera odpowiedź, bo było zwalczane i komplikowane, aby zakryć prawdę bezpowrotnie. Kto ma wiedzę, ten włada światem. I nie chodzi o pieniądze i zyski, ale o wieczność i prawo do wielkiego miasta, zwanego Aldae-ika. 

Polecam przemyślenie. Nie wolno na sprawy aniołów i nieba patrzeć jednoznacznie. Kontur naszej rzeczywistości stanowi ostateczny fragment układanki, ze światów, która się wypełni niebawem.  

Popularne posty z tego bloga

Sztuka kochania według Owidiusza – Jak poderwać kobietę?

Rozpoczynam nieco nie z dworską może etykietą, bo "podryw", to potoczne słowo określające zaloty, czyli starania się o rękę. Podrywać można do lotu lub autorytet, ale zwyczajowo też kobietę, którą można również "rwać".  Do kobiet się "startuje" i "uderza". "Zarywa się" dość powszechnie na całym świecie. Dawniej się "konkurowało" i "zalecało". Można też "smalić cholewki" i "uderzać w konkury", ale też "uderzać w koperczaki" i "umizgiwać się".  "Umizg", niebo lepszy niż "randka w ciemno", zawsze pozostawia jakiś nieprzebyty smaczek. "Podryw" to uwiedzenie, w tym sensie może oznaczać tylko jedno – "seks bez zobowiązań". I Fortuna może sprzyjać, jeśli szczęściu pomożemy. Uwodzenie nie ma do końca być początkiem trwałego związku, ale ma sprowadzać się do przeżycia czegoś ciekawego. W życiu można zdobywać wiele kobiet i jest to rzecz naturalna – …

O aniołach i stosunkach seksualnych

Joshue ben Qorcha trapiło jedno, zasadnicze pytanie: „Czy to możliwe, żeby aniołowie, którzy są płonącym ogniem, mogli odbywać stosunki seksualne tak, by nie poparzyć swoich narzeczonych od wewnątrz? Po wielu rozmyślaniach zdecydował, że kiedy aniołowie ci spadli z nieba, ich siła i postura zostały zredukowane do siły i postawy śmiertelników, a ich ogień zamienił się w ciało.  Jako autor Pierwszej wojny w niebie: Dziedzictwo i Księgi Aniołów, jestem zobowiązany o tym temacie wspominać, tłumacząc zawiłą historię relacji ludzi i aniołów. 



Fakty ze „świętych” zapisów 
Pismo mówi: „uczyńmy człowieka na nasz obraz, podobnego nam” /Rdz 1,26/. Zastosowana została liczba mnoga. Wynikałoby z tego, że człowiek tworzony był w formie czegoś zorganizowanego, nie pojedynczego, sprawczego działania.  W dalszej części Księgi Rodzaju możemy wyczytać, że „wtedy to Pan ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego człowiek stał się istotą żywą”. /Rdz 2,07/.   A teraz c…

Prawdziwa twarz satanizmu

Od ponad dziesięciu lat zajmuję się zjawiskiem satanizmu, obserwując to, co dotyczy tego zagadnienia. Na tej podstawie postanowiłem wyjaśnić po krótce, kim według mnie są współcześni sataniści i jakie zjawisko reprezentują.




Trudna klasyfikacja satanizmu
Satanizm nie jest sektą, a dla wielu też nie jest religią. Prof. Jerzy Bralczyk (Uniwersytet Warszawski), tak oto wyjaśnił to pojęcie:
Formalnie mógłby być uznany za odrębną religię, ale... niechętnie użyłbym tu określenia religia, bo to deprecjonowałoby pojęcie religii. Myślę o satanizmie jako o kulcie szatana, nie przypisując mu statusu ani religii, ani sekty.
Pozbawieni statusu sekty i religii, sataniści uchodzą za osoby zajmujące się kultem szatana. Z tym, dla wielu kojarzy się satanizm jako ruch, którego nie można uznać za religię, gdyż to obrażałoby tradycyjne podejście do religii. Na taki schemat, dziesiątki lat pracowała obiegowa opinia o złu, którą zasłaniano niecne czyny człowieka. Musiano jakoś usprawiedliwić to, że człowiek jes…