Przejdź do głównej zawartości

Diabeł - prawdziwy rys historyczny

Diabeł – z gr. „diabolos” – dosł. „oskarżyciel”, „oszczerca”. Może też być ujawniony jako „wrogo nastawiony oskarżyciel”. W ST uchodzi za „przeciwnika” Stwórcy. Dąży do chaosu, chcąc zagrozić człowiekowi i całemu dziełu stworzenia. Stwórca posługuje się nim, jak narzędziem, aby sprowadzać nieszczęście na zatwardziałych ludzi.
W judaizmie i chrześcijaństwie diabeł to ogólna nazwa złych duchów. Diabeł w Apokalipsie nazywany jest Wężem starodawnym, który zwie się „diabeł i szatan” – por. Ap 12,9. Diabeł jawi się jako nieprzyjaciel, który zasiał chwast – por. Mt 13,38. Wierzenia chrześcijańskie głoszą, za tradycją biblijną, że diabłu należy się przeciwstawić, a ucieknie – por. Jk 4,7. Na tym oparto również założenia egzorcyzmów, tworząc diabła; dosłownie. Antor Szandor Lavey w Biblii Szatana uważa, że obraz diabła, tak powszechnie ukazywany, jest zakłamany i powstał na potrzeby związane z zapewnieniem rzeszy wiernych. Głosił też, że to kapłani sami udawali diabła, uważając to za marną rolę.
Biblia mówi o diable, który jest lwem, czyhającym, aby pożreć człowieka – por. 1 P 5,8, a osoby grzeszące uznaje za dzieci diabła – por. 1J 3,8.
Słowo „diabeł” odnosi się do niegodnego człowieka, jak w przypadku Judasza Iskarioty, syna Szymona, nazwanego wprost diabłem, który wydał Jezusa – por. J 6, 70 – 71. Diabłami w czasach ostatecznych będą przewrotni ludzie – por. 2 Tm 3, 1 – 3. W użytym określeniu „diabeł” nie chodzi o to, że ludzie staną się wskutek nawiedzenia nadprzyrodzonymi istotami z rogami, ale o to, że niegodziwność w nich wzrośnie. Tak greckie słowo „diabolos” odkrywa przed nami właściwy sens. Ludzie umierają na skutek grzechu, który należy rozumieć jako ich złą naturę. Proces ten, który autor opisał w książce ma na celu odnowienie życia materialnego, który doprowadzić może tchnienie do wieczności, czyli osiągnięcia przez człowieka wysokiego poziomu dobra, które gwarantuje mu odpowiednie życie – por. Rz 6,23. Uzasadnienie tej tezy odnajdziemy w Jk 1,14 i Hbr 2,14, które mówią o pożądliwości i zwycięstwie nad śmiercią. Jezus miał przezwyciężyć „diabła” i „śmierć”, poprzez sprowadzenie człowieka na właściwą drogę życia.
Chrześcijańscy katolicy nie są w tym konsekwentni. Ich diabeł nie powinien już istnieć, gdyż w Hbr 2,14 Jezus pokonał go, poprzez własną śmierć.
Grzech tworzony jest w człowieku i wyraża jego skłonności do czynienia zła, tzn. takich zachowań, które są destrukcyjne, tak dla człowieka, jak i jego otoczenia. Diabeł nie może istnieć poza człowiekiem. 


Z przypisów do książki "Pierwsza wojna w niebie: Dziedzictwo"




Źródło: Internet, współczesne wyobrażenie diabła z rogami. 

Popularne posty z tego bloga

Sztuka kochania według Owidiusza – Jak poderwać kobietę?

Rozpoczynam nieco nie z dworską może etykietą, bo "podryw", to potoczne słowo określające zaloty, czyli starania się o rękę. Podrywać można do lotu lub autorytet, ale zwyczajowo też kobietę, którą można również "rwać".  Do kobiet się "startuje" i "uderza". "Zarywa się" dość powszechnie na całym świecie. Dawniej się "konkurowało" i "zalecało". Można też "smalić cholewki" i "uderzać w konkury", ale też "uderzać w koperczaki" i "umizgiwać się".  "Umizg", niebo lepszy niż "randka w ciemno", zawsze pozostawia jakiś nieprzebyty smaczek. "Podryw" to uwiedzenie, w tym sensie może oznaczać tylko jedno – "seks bez zobowiązań". I Fortuna może sprzyjać, jeśli szczęściu pomożemy. Uwodzenie nie ma do końca być początkiem trwałego związku, ale ma sprowadzać się do przeżycia czegoś ciekawego. W życiu można zdobywać wiele kobiet i jest to rzecz naturalna – …

O aniołach i stosunkach seksualnych

Joshue ben Qorcha trapiło jedno, zasadnicze pytanie: „Czy to możliwe, żeby aniołowie, którzy są płonącym ogniem, mogli odbywać stosunki seksualne tak, by nie poparzyć swoich narzeczonych od wewnątrz? Po wielu rozmyślaniach zdecydował, że kiedy aniołowie ci spadli z nieba, ich siła i postura zostały zredukowane do siły i postawy śmiertelników, a ich ogień zamienił się w ciało.  Jako autor Pierwszej wojny w niebie: Dziedzictwo i Księgi Aniołów, jestem zobowiązany o tym temacie wspominać, tłumacząc zawiłą historię relacji ludzi i aniołów. 



Fakty ze „świętych” zapisów 
Pismo mówi: „uczyńmy człowieka na nasz obraz, podobnego nam” /Rdz 1,26/. Zastosowana została liczba mnoga. Wynikałoby z tego, że człowiek tworzony był w formie czegoś zorganizowanego, nie pojedynczego, sprawczego działania.  W dalszej części Księgi Rodzaju możemy wyczytać, że „wtedy to Pan ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego człowiek stał się istotą żywą”. /Rdz 2,07/.   A teraz c…

Prawdziwa twarz satanizmu

Od ponad dziesięciu lat zajmuję się zjawiskiem satanizmu, obserwując to, co dotyczy tego zagadnienia. Na tej podstawie postanowiłem wyjaśnić po krótce, kim według mnie są współcześni sataniści i jakie zjawisko reprezentują.




Trudna klasyfikacja satanizmu
Satanizm nie jest sektą, a dla wielu też nie jest religią. Prof. Jerzy Bralczyk (Uniwersytet Warszawski), tak oto wyjaśnił to pojęcie:
Formalnie mógłby być uznany za odrębną religię, ale... niechętnie użyłbym tu określenia religia, bo to deprecjonowałoby pojęcie religii. Myślę o satanizmie jako o kulcie szatana, nie przypisując mu statusu ani religii, ani sekty.
Pozbawieni statusu sekty i religii, sataniści uchodzą za osoby zajmujące się kultem szatana. Z tym, dla wielu kojarzy się satanizm jako ruch, którego nie można uznać za religię, gdyż to obrażałoby tradycyjne podejście do religii. Na taki schemat, dziesiątki lat pracowała obiegowa opinia o złu, którą zasłaniano niecne czyny człowieka. Musiano jakoś usprawiedliwić to, że człowiek jes…